|
||||
|
| O PFCG | |
| KODEKSY | |
| DOBRE PRAKTYKI | |
| RANKINGI | |
| PRAWO | |
| ENCYKLOPEDIA | |
| PUBLIKACJE | |
| EUROPA | |
| POLSKA | |
| LINKI |
Poznaj corporate governance
z właściwej strony
Po czternastu latach burzliwej debaty nad jednolitymi zasadami przejmowania (takeover) spółek publicznych w krajach Unii Europejskiej nie osiągnięto spodziewanego porozumienia - co gorsza, przyszłość najnowszego projektu stoi pod dużym znakiem zapytania.
Zgodnie z dotychczasową tradycją dyskusja rady ministrów podczas spotkania 19 maja 2003 r. nad projektem dyrektywy o przejęciach była burzliwa i mało owocna. Brak porozumienia wśród europejskich ministrów uniemożliwia kontynuowanie prac w Parlamencie i Komisji.
Tym razem najwięcej sporów wywołały propozycję znacznego ograniczenia zastosowania mechanizmów obronnych tj. "trujące pigułki" czemu od dawna sprzeciwiają się Niemcy, którzy do dziś pamiętają spektakularne przejęcie Mannesmanna przez brytyjską spółkę Vodafone. Nie mniej ważnym punktem rozmów była propozycja znacznego ograniczenia zastosowania uprzywilejowania akcji co do głosów (tzw. multiple voting rights), przeciwko której zaprotestowały jednogłośnie wszystkie kraje skandynawskie, gdzie uprzywilejowanie akcji jest bardzo powszechne.
Szybka implementacja jednolitych standardów w zakresie przejęć była jednym z najważniejszych priorytetów strategii lizbońskiej z marca 2000 r. Wówczas nie ulegało wątpliwości, że jednolite rozwiązania w tym zakresie znacznie ułatwią restrukturyzację przedsiębiorstw i będą sprzyjać poprawie ich konkurencyjności. Jednolita regulacja miała gwarantować europejskim przedsiębiorstwom jasne reguły gry (bez względu na to w jakim kraju prowadzą działalność) a także zdecydowanie lepiej chronić inwestorów w przypadku istotnych zmian w strukturze akcjonariatu spółek publicznych. Realizacji ustaleń z Lizbony miał pomóc niezależny raport grupy ekspertów powołanej przez Komisję Europejską we wrześniu 2001 r. w celu opracowania rekomendacji z zakresu przejęć. Tzw. I Raport Wintera opublikowano w styczniu 2002 r. a na początku października powstał nowy projekt XII dyrektywy będacy podstawą wspomnianej dyskusji na szczeblu ministerialnym.
Dzisiaj już wiemy, że osiągnięcie konsensusu, który byłby najlepszy dla całej Europy nie będzie możliwe przynajmniej w obecnej kadencji Parlamentu i Komisji i szkoda. Należy bowiem pamiętać, że także brak decyzji w zakresie przejęć skutecznie utrudni osiągniecie pełnych korzyści wynikających z funkcjonowania jednolitego rynku oddalając w czasie marzenia o Europie jako najbardziej konkurencyjnej gospodarce świata daleko poza rok 2010.
| zjednoczenie.com |