[24/10/2006]
źródło: Financial Times
autor: Przybyłowski M.
W poniedziałek 23 października były prezes Enron – 52-letni Jeffrey Skilling został skazany na 24 lata i 4 miesiące więzienia. Dodatkowo Skilling będzie musiał zapłacić 45 milionów odszkodowania na rzecz osób, które straciły pieniądze zgromadzone w funduszu emerytalnym spółki. Mimo, że ogłoszony w maju br. werdykt sugerował karę więzienia do 120 lat pozbawienia wolności, to należy uznać, że wyrok jest satysfakcjonujący, a zarazem najwyższy w dotychczasowej historii sprawy Enron. Drugi z oskarżonych dyrektorów - Kenneth Lay, zmarł w lipcu br. na zawał serca.
Adwokaci byłego prezesa zapowiadają apelację przed Sądem Najwyższym i wskazują, że dotychczasowe apelacje audytora Enronu- firmy Arthur Andersen i kilku dyrektorów wykonawczych banku inwestycyjnego Merrill Lynch, zamieszanych w upadek spółki energetycznej wygrało odwołania przed Sądem Najwyższym. Jak zauważył jeden z prawników prezesa: „To nie jest koniec książki o Enron, a jedynie koniec rozdziału”. Tak więc, na ostateczne wykonanie wyroku będziemy musieli jeszcze poczekać.