|
||||
|
| O PFCG | |
| KODEKSY | |
| DOBRE PRAKTYKI | |
| RANKINGI | |
| PRAWO | |
| ENCYKLOPEDIA | |
| PUBLIKACJE | |
| EUROPA | |
| POLSKA | |
| LINKI |
Poznaj corporate governance
z właściwej strony
Niemcy rozpoczęli konsultacje nad wprowadzeniem regulacji według, której akcjonariusze uczestniczący i głosujący na corocznych Walnych Zgromadzeniach mieliby być wynagradzani. Możliwe byłoby dodawanie 10% lub 20% premii do wypłacanej dywidendy dla aktywnych akcjonariuszy.
Pomysł przedstawiony przez odchodzący gabinet Gerharda Schroedera zrodził się na początku bieżącego roku, gdy zagraniczne fundusze hedgingowe wymusiły zwolnienie prezesa Deutsche Boerse – Wernera Seiferta i porzucenie strategii mającej na celu przejęcie London Stock Exchange. Chociaż nagłówki niemieckich gazet obwieszczały zamach zagranicznych funduszy spekulacyjnych na niemiecki rynek kapitałowy, to na WZA giełdy przeciwnicy prezesa reprezentowali 60% kapitału akcyjnego. Problem niskiej frekwencji związany jest jednak głównie z rosnącą liczbą zagranicznych inwestorów instytucjonalnych, dla których rejestracja i miejsce WZA stanowią problem logistyczny. Rozwiązaniem jest więc umożliwienie akcjonariuszom głosowanie na odległość za pomocą internetu i poczty, a właśnie nad takimi regulacjami pracuje Komisja Europejska.
W tym roku średni poziom akcjonariuszy, którzy głosowali na WZA niemieckich spółek wyniósł zaledwie 46%, a w spółkach o bardziej międzynarodowym akcjonariacie nawet 30%. Zdaniem profesora Theodora Baumsa płacenie akcjonariuszom za aktywny udział w WZA spółki jest prymitywne, jednak niska aktywność akcjonariuszy może prowadzić do forsowania przez spółki własnych planów rozwoju wbrew akcjonariuszom. Stowarzyszenie mniejszościowych akcjonariuszy DWS jest zdania, że jest to dobry i ciekawy pomysł. Według Ministerstwa Sprawiedliwości jest to tylko pomysł, który jest w trakcie konsultacji z ekspertami i Komisją Cromma – zajmującą się nadzorem korporacyjnym.
| zjednoczenie.com |